Chłodnik bez laktozy inspirowany hiszpańskim Salmorejo
Chłodnik bez laktozy, który łączy ze sobą dwa światy. Z jednej strony hiszpańskie salmorejo, gęsty pomidorowy krem z Kordoby. Z drugiej – lekką, niskowęglowodanową kuchnię bez nabiału.
Zamiast chleba, który tradycyjnie zagęszcza salmorejo, tutaj pracę tę wykonuje jajko. Dzięki temu zupa jest kremowa, ale bez zbędnych węglowodanów oraz bez glutenu, a żółta papryka wnosi delikatną słodycz.
Cały urok tego dania kryje się w kontraście. Chłodna, aksamitna zupa spotyka się z ciepłymi krewetkami. Podsmażone na maśle, z czosnkiem i natką pietruszki, dają całości iście restauracyjny charakter.
Chrupiące orzeszki piniowe na wierzchu to mały, ale ważny detal. Dodają tekstury i lekko orzechowej nuty. Efekt smakuje jak wakacje na talerzu.
Ten chłodnik bez laktozy sprawdzi się jako elegancka przystawka. Można go też podać jako lekki ale jednocześnie pełnowartościowy, letni obiad. Przygotowanie zajmuje kwadrans, a efekt naprawdę zachwyca
Składniki:
- 1 mięsisty pomidor (ok 120g)
- 60g żółtej papryki
- mała dymka wraz ze szczypiorkiem
- 2 jajka na twardo
- ok 20g wody
- łyżka soku z cytryny
- 30g oliwy
- pół łyżeczki słodkiej papryki
- pieprz, sól i chili do smaku
DODATKI:
- 10 krewetek (moga być zamrożone)
- łyżeczka masła klarowanego
- łyżeczka drobno posiekanej natki pietruszki
- pół łyżeczki
- soku cytryny
- łyżka orzeszków piniowych
- sól
Chłodnik bez laktozy sposób przygotowania:
Wszystko kroimy na mniejsze kawałki i wrzucamy do blendera i miksujemy tak gładko jak sie tylko da.
Dla lepszego efektu zupę można przetrzeć przez sitko o drobnych oczkach.
Na maśle smażymy krewetki, kiedy będą już prawie gotowe dodajemy resztę składników, zostawiamy jeszcze na minutę.
Na talerz wlewamy zupę, dodajemy krewetki z orzeszkami oraz sosem, który powstał w trakcie smażenia.
Kaloryka i makro całości wg aplikacji Copilot:
Wartości te mają charakter informacyjny i mogą się różnić w zależności od konkretnych marek i rodzajów składników użytych w przepisie.
Kcal: 686 – B: 39g – T: 55g – Wnetto: 10g
Taka ilość to jedna spora porcja.
Salmorejo to jedna z wizytówek kuchni andaluzyjskiej. Pochodzi z Kordoby, miasta na południu Hiszpanii, gdzie latem temperatury sięgają czterdziestu stopni. To właśnie upał ukształtował to danie – gęsty, chłodny krem miał orzeźwiać i sycić jednocześnie.
Historia salmorejo sięga czasów, gdy pomidory nie były jeszcze w Europie powszechne. Wcześniejsze wersje bazowały na chlebie, oliwie, occie i czosnku. Pomidor dołączył do przepisu później i szybko stał się głównym składnikiem.
Tradycyjne salmorejo różni się od popularniejszego gazpacho. Jest gęstsze, niemal jak krem, a jego skład jest prostszy – tylko pomidory, chleb, oliwa i czosnek. Nie dodaje się do niego ogórka ani papryki, jak w gazpacho. Serwuje się je z jajkiem na twardo i szynką serrano na wierzchu.
W Kordobie salmorejo je się niemal codziennie latem. Podaje się je jako przystawkę, czasem jako lekki obiad. To danie głęboko zakorzenione w lokalnej tradycji, przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Współczesne kuchnie chętnie czerpią z tego przepisu, dostosowując go do własnych potrzeb. Dobrym przykładem jest chłodnik bez laktozy inspirowany salmorejo, w którym chleb zastępuje jajko, a smak wzbogacają dodatkowe warzywa.
Ostatnio dodane:
-
Keto lody o smaku sernika z truskawkami2026-08-06/ -
Chłodnik bez laktozy ze szparagów2026-08-05/ -
Keto lody makowo – cytrynowe2026-08-05/ -
Sałatka z burratą, czereśniami i migdałami2026-08-04/
Najwyżej oceniane:
Jak podobał Ci się post?
Wyraź swoją opinię klikając na gwiazdki lub w komentarzu powyżej.
Średnia ocena 0 / 5. 0
