Wyślij w świat :)
0
(0)

Chłodnik bez laktozy ze szparagów - przepis na błyskawiczny obiad

Chłodnik bez laktozy to dobra opcja dla osób, które nie tolerują nabiału. Zamiast kefiru czy śmietany mamy zblendowane jajka i szparagi. Do tego oliwa, sok z cytryny i czosnek. Szczypta gałki muszkatołowej podkreśla smak. Płatki chili dodają lekkiej ostrości.

Charakter tej zupy budują dodatki. Chrupiąca szynka lub boczek, podsmażone z migdałami, dają teksturę. Listki mięty wnoszą świeżość. Odrobina oliwy na wierzchu dopełnia całości.

Chłodnik bez laktozy sprawdzi się latem jako lekki lunch. Można go podać też jako elegancką przystawkę. Przygotowanie zajmuje kilka minut. Wystarczy blender i patelnia.

To zupa dla każdego, kto szuka alternatywy dla klasycznych chłodników na bazie nabiału. Sycąca, kremowa i pełna smaku, mimo braku laktozy.

Chłodnik bez laktozy ze szparagów i jajek
Chłodnik bez laktozy ze szparagów i jajek

Składniki: 

ZUPA:

  • słoik białych szparagów w zalewie (ok 200g + zalewa)
  • 2 jajka ugotowane na twardo 
  • łyżeczka soku z cytryny 
  • 2 łyżki oliwy
  • ząbek czosnku przeciśnięty przez praske lub łyżeczka granulowanego 
  • szczypta gałki muszkatołowej 
  • płatki chili, sól, pieprz do smaku

DODATKI:

  • 2 czubate łyżki drobno pokrojonej szynki lub wędzonego boczku
  • płaska łyżka posiekanych migdałów
  • opcjonalnie łyżeczka oliwy do polania i listki mięty – dla dekoracji i dla smaku 

Chłodnik bez laktozy sposób przygotowania:

Wszystkie składniki na zupę wrzucamy do blendera i miksujemy na gładki krem.

Szynke z migdałami podsmażamy na suchej patelni.

Chłodnik bez laktozy ze szparagów i jajek

Kaloryka i makro całości wg aplikacji Copilot:

Wartości te mają charakter informacyjny i mogą się różnić w zależności od konkretnych marek i rodzajów składników użytych w przepisie.

Kcal: 537 – B: 21g – T: 47g – Wnetto: 7g

Taka ilość to jedna duża porcja

Chłodnik bez laktozy ze szparagów i jajek
Chłodnik bez laktozy ze szparagów i jajek

Szparagi w zalewie to praktyczna alternatywa dla świeżych, gdy sezon już się skończył. Świeże szparagi dostępne są krótko, zwykle od kwietnia do czerwca. Poza tym okresem trudno o dobrą jakość i rozsądną cenę.

Warto po nie sięgać także poza sezonem. Proces zalewania zachowuje sporo wartości odżywczych. Szparagi z zalewy nadal dostarczają błonnika, witamin z grupy B i potasu. Tracą nieco jędrności, ale zyskują wygodę.

Największą zaletą jest czas. Nie trzeba ich obierać ani gotować. Wystarczy odsączyć z zalewy i od razu użyć. To duża oszczędność czasu w kuchni, zwłaszcza przy szybkich, letnich posiłkach.

Szparagi z zalewy świetnie nadają się do zup na zimno. Po zblendowaniu dają gładką, kremową konsystencję. Można je łączyć z jajkiem, oliwą i przyprawami. Dobrym przykładem jest chłodnik bez laktozy, w którym to właśnie szparagi tworzą całą bazę.

Podsumowując, warto trzymać słoik szparagów w spiżarni. To wygodny, sezonowo niezależny składnik na wiele dań.

Dodaj komentarz

Jak podobał Ci się post?

Wyraź swoją opinię klikając na gwiazdki lub w komentarzu powyżej.

Średnia ocena 0 / 5. 0

Jeśli post Ci się podobał

Zaobserwuj mnie na Instagramie =)