Keto beza - mini beziki bez cukru i bez skrobi
Keto beza pod wieloma względami doskonała czyli przepis, na który, sądząc po ilości wiadomości prywatnych, wiele osób czekało.
Beza jest deserem idealnym na keto – białko + słodzik, co może pójść nie tak? Otóż bardzo wiele 😅
Osobiście nie lubię bezy na erytrytolu. Pierwsza jaką zrobiłam (z przepisu znalezionego w internecie) niemal wypaliła mi przełyk. Zredukowałam słodzik o 3/4 – nadal była paskudna. Później były stewia, monk friut, inulina, izomalt, mieszanki przeróżne … Największym rozczarowaniem była jednak alluloza. Wiązałam z nią ogromne nadzieje, a wyszło jak zawsze! Jedyny słodzik jaki mi pozostał to syrop błonnikowy. A ponieważ lubie sobie komplikować życie, testy rozpoczęłam od bezy włoskiej – nie polecam 🙈 przeszłam przez 3 podejścia do szwajcarskiej, a zakończyłam na francuskiej.
Składniki:
Keto beza sposób przygotowania:
Beza francuska:
Białko i syrop wlewamy do miski i miksujemy długo – aż piana będzie sztywna, gęsta i błyszcząca. W połowie ubijania dodajemy sól.
Beza szwajcarska:
Szklaną lub blaszaną miskę umieszczamy na garnku z gotującą się wodą, wlewamy syrop i białko i ubijamy trzepaczką aż piana osiągnie temp 70 st. Następnie zdejmujemy miskę i miksujemy aż zrobi się gęsta i błyszcząca (ten sposób sprawia, ze beza jest dużo bardziej treściwa i kremowa).
Szprycujemy beziki i suszymy w temp max 100 st (najlepiej 80-90) przez 2-3h – bezy powinny same odchodzić od papieru.
Kaloryka i makro całości wg aplikacji Fitatu:
Wartości te mają charakter informacyjny i mogą się różnić w zależności od konkretnych marek i rodzajów składników użytych w przepisie.
Kcal: 155 – B: 10g – T: 0g – W: 4g
Taka ilość to 4-5 porcji (5 bezików na porcje)
Keto beza szwajcarska (białka ubijamy w kąpieli wodnej) z dodatkiem VitaFiber jest produktem absolutnie cudownym. W 90% przypomina tradycyjną: po wysuszeniu nie jest biała ale ma jaśniutki kolor (takie ecru), jest zwarta, kruchutka, rozpływa się w ustach, ma idealną konsystencję, je się ją z ogromną przyjemnością.
Beza francuska (łączymy i ubijamy) jest prawie tak samo dobra ale zdecydowanie mocniej ciemnieje i jest bardziej lepka. Nawet po dobrym wysuszeniu delikatnie kleiła się do zębów.
Beza szwajcarska lepiej przeszła testy wytrzymałościowe:
- zostawiona luzem, na kuchennym blacie, pochtonęła nieco wilgoć i po ok 14h zrobiła się delikatnie lepka z wierzchu (ale nie gumowa!) nadal bardzo przyjemna.
- Towarzystwo owoców i kremu po 2h
- rozmiękczyło ją totalnie (nadal nie była gumowa)
- Beziki zamknięte szczelnie w słoiku, po prawie 3 dniach, są jak te świeżo wyjęte z piekarnika.
- Pozytywnie przeszły też test mrożenia – były równie dobre jak te z punktu 3
Beza francuska też całkiem nieźle sobie poradziła ale zdecydowanie mocniej chłonie wilgoć. Szczelnie zamknięcie przedłuża jej żywotność.
Obie metody są bardzo dobre ale profilaktycznie poprzeczkę postawiłam na tyle wysoko żebym mogła sobie pomarudzić.
Największą wadą jest suszenie, a suszy sie je całą wieczność. Małe beziki to minimum 2,5h a najlepiej 3 dlatego warto robić większą ilość! Duży blat, taki jak do tortu, będzie potrzebował pewnie pół dnia bo 4h nie wystarczyły. Da się to zrobić ale chwile to potrwa czy warto? Na topytanie musicie odpowiedzieć sami!
Drugi minus: jeśli planujecie desery z kremem czy owocami, proponuje zrobić i zjeść. To nie jest coś co da sie przygotować dzień wcześniej. Oczywiście, można posmarować białą czekoladą, która jako tako chroni przed wilgocią ale w dalszym ciągu lepiej jeść na świeżo.
Trzecim minusem może być ilość błonnika – wg zaleceń producenta porcja to 15g czyli jakieś 5 bezików. Zjadłam więcej i nic mi nie był0 ale bierzcie poprawkę, że organizm może różnie zareagować.
Ostatnio dodane:
-
Sos holenderski i szparagi z szynką2026-04-30/ -
Keto sernik na zimno z pianką truskawkową2026-04-28/ -
Domowe pesto z czosnku niedźwiedziego2026-04-25/ -
Najwyżej oceniane:
Jak podobał Ci się post?
Wyraź swoją opinię klikając na gwiazdki lub w komentarzu powyżej.
Średnia ocena 0 / 5. 0